środa, 15 lipca 2015

Magiczna pigułka ucząca angielskiego?!

Magiczna pigułka ucząca angielskiego?!


Autor: Paweł Sygnowski


Czy istnieje sprawdzona, przetestowana, skuteczna i efektywna metoda ucząca angielskiego? Coś na kształt takiej magicznej pigułki? Niestety nie, ale za to jest ...


Niestety muszę Cię rozczarować.

Z tego, co mi wiadomo, magiczna pigułka,
po której przełknięciu zaczniesz
perfekcyjnie mówić po angielsku, po
prostu nie istnieje.

ALE...

Są lepsze i gorsze sposoby na osiąganie
tego samego celu.

Niestety, większość osób zaczynających
naukę języka stosuje bardzo nieefektywne
techniki.

Kiedy wszystko w języku jest nowe i
nieznane - naraz próbują one opanować
słownictwo, gramatykę, wymowę,
rozumienie ze słuchu i nie wiadomo, co
jeszcze.

Przypomina to chaotyczny bieg zygzakiem
pod górkę.

Jest to zwykle nie tylko kosztowne, ale
i bardzo męczące.

Nic dziwnego, że tyle osób po tego typu
rozpoczęciu nauki po prostu rezygnuje.

Można jednak inaczej.

Zamiast wbiegać zygzakiem pod górkę -
można skorzystać z kolejki górskiej.

Zająć się jedną rzeczą naraz.

W dodatku najprzydatniejszą.

Opanowaniem zrozumienia większości
treści.

Do tego, jak już dobrze wiesz, potrzebna
jest znajomość 1000 najczęściej
używanych słów.

Nawet, gdyby ktoś uczył się tych słów ze
słownikiem w ręku, miałby znacznie
lepsze rezultaty niż inni zaczynający
swoją przygodę z angielskim.

Problem jednak polega na tym, że jedno
słówko ma w słowniku kilkanaście do
kilkudziesięciu znaczeń...

Tobie potrzebne są tylko te najczęściej
używane.

I dokładnie takie są podane w naszej
metodzie dostępnej na stronie:

http://1000slow.pl/

Podajemy Ci jedno, dwa lub maksymalnie
trzy znaczenia na każde słowo.

Wszystko po to, by pomóc Ci je szybciej
zapamiętać.

To jednak nie wszystko.

Uczymy Cię specjalną metodą, która
minimalizuje wysiłek i maksymalizuje
rezultaty.

Oszczędza Twój czas (uczysz się tego,
czego jeszcze nie umiesz, zamiast
wszystkiego, jak leci).

To rozwiązanie jest najbardziej
optymalnym podejściem do nauki języka
angielskiego dla początkujących jakie
mozna sobie wyobrazić.

Jeśli jeszcze nie uczysz się z nami
słówek - dołącz do błyskawicznie
rosnącej grupy zadowolonych klientów na
stronie:

http://1000slow.pl/


Paweł Sygnowski - autor ebooków edukacyjnych http://www.pawelsygnowski.info/ - Praktycznie wszystko o właściwym użytkowaniu Twojego mózgu. Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Język Francuski

Język Francuski


Autor: Język Francuski Online


Francuski - czwarty najpopularniejszy język. W jakich krajach poza Francją mówi się językiem francuskim? I czemu motto Wielkiej Brytanii napisane jest po francuski?


Język Francuski – jeden z najbardziej rozpowszechnionych języków. Dla 136 milionów ludzi używa jest językiem ojczystym – oczywiście Francuzi, ale także Belgowie i mieszkańcy takich prowincji w Kanadzie jak: Québec, Ontario, Nowy-Brunswick. Pyzatym język francuski jest używany przez następne 190 milionów ludzi jako język główny lub urzędowy. Nie można zapomnieć o 200 milionach ludzi, którzy posługiwania się francuskim nauczyli się w szkole, uczelni lub na kursie językowy.

Język Francuski spotkasz także w USA w stanach Louisiana i Maine , a także w Belgii, Szwajcarii i Luksemburgu, oraz w Algierii Maroku, Tunezji – tzw. Krajach Maghrebu. W wielu krajach Czarnej Afryki francuski ma status języka urzędowego. Ponadto językiem francuskim posługują się mieszkańcy żyjący w dawnych koloniach francuskich: Wietnam, Kambodża , Laos. Należy też wspomnieć o Libanie czy Haiti.

Posługiwanie się mową Balzaka i Dumasa jeszcze do połowy XX wieku była uważana jako obowiązkowa dla człowieka, który chciał uchodzić za wykształconego. Francuski był językiem dyplomacji i kultury. Po francusku pisali m.in. niemiecki filozof Gottfried Wilhelm Leibniz i Jan Potocki autor Rękopisu znalezionego w Saragossie. Pisarze takiej klasy jak Lew Tołstoj czy Tomasz Mann w swoich powieściach używali dialogów napisanych w języku francuskim.

Na zakończenie ciekawa anegdotka - mimo iż Anglicy czują wręcz przysłowiową niechęć do Francuzów, motto Wielkiej Brytanii nadal jest zapisane w języku francuskim - Dieu et mon droit. A czemu? Gdyż język francuski był używany w średniowieczu jako oficjalny język arystokracji.


Więcej artykułów na stronie język francuski online

Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Jak zaoszczędzić 90% wydatków na naukę angielskiego?

Jak zaoszczędzić 90% wydatków na naukę angielskiego?


Autor: Paweł Sygnowski


Poznaj prostą metodą, która pozwoli Ci zaoszczędzić aż 90% wydatków na naukę angielskiego. Dzięki temu poznasz tanim kosztem angielski.


Czy Ty tez uważasz, że nauka
angielskiego musi być droga?

Czy Tobie też wydaje się, że aby nauczyć
się angielskiego potrzebujesz drogich
podręczników, kursów i korepetycji?

Jeśli tak to co powiesz na to, że...

za standardowa cenę zaledwie 2 godzin
korepetycji, poświęcając tylko 1 tydzień
na naukę, będziesz w stanie rozumieć w
80 procentach teksty, rozmowy i nagrania
w języku angielskim?

Do tego nie potrzebujesz kupować żadnych
podręczników, kursów, czy korepetycji
(nie ma nawet zadania domowego!).

Wystarczy zainwestować w naszą metodę 49
zł, aby poznać w ciągu jednego tygodnia
1000 najczęściej używanych angielskich
słówek odpowiedzialnych za jego
rozumienie w 80%.

To o wiele lepszy efekt, osiągnięty
znikomym nakładem kosztów, w porównaniu
od tego, co może dać Ci studiowanie
drogich materiałów do nauki angielskiego
i to nawet przez dłuższy czas.

Jak to możliwe? Dzięki naszej metodzie
będziesz doskonale znać to, co
najważniejsze w rozumieniu angielskiego,
zamiast koncentrować się na wielu
elementach jednocześnie, co nie prowadzi
do żadnych konkretnych efektów.

Pamiętaj, że nawet Chuck Norris nie
nauczy Cię w ciągu dwóch godzin
korepetycji więcej niż nauczysz się z
naszym systemem w ciągu jednego
tygodnia.

Wejdź już teraz na stronę
http://www.1000slow.pl/ i zacznij
naprawdę skuteczną oraz efektywną naukę
angielskiego.


Paweł Sygnowski - autor ebooków edukacyjnych http://www.pawelsygnowski.info/ - Praktycznie wszystko o właściwym użytkowaniu Twojego mózgu. Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Pytanie: Kluby językowe sposobem na angielski?

Pytanie: Kluby językowe sposobem na angielski?


Autor: Paweł Sygnowski


Czy kluby językowe to naprawdę dobre rozwiązanie dla uczących się języka angielskiego? W tym artykule, znajdziesz opis funkcjonowania tych klubów oraz odpowiedź na to pytanie.


Czy kluby językowe to naprawdę dobre
rozwiązanie dla uczących się angielskiego?

Zacznijmy od wyjaśnienia, czym właściwie
są kluby językowe.

Sama idea jest prosta. W danym mieście
przebywają osoby dla których angielski
jest językiem ojczystym. Jednocześnie,
są tam osoby zainteresowane nauką tego
języka.

Teraz, chodzi o to, aby doprowadzić do
spotkania cudzoziemców właśnie z takimi
osobami. Odbywa się to za pośrednictwem
nieformalnego klubu językowego, który w
praktyce polega na spotkaniu
towarzyskim.

Kluby językowe to świetne narzędzie do
nauczenia się poprawnej wymowy
angielskiego, w dodatku praktycznie
darmowe, ale...

Nic Ci nie da uczestnictwo w takich
klubach, jeśli Twój zasób angielskiego
słownictwa jest znikomy.

Kluczem do nauki wymowy jest rozumienie
tego, co do Ciebie mówią, a jak możesz
coś zrozumieć, jeśli nie znasz
najczęściej używanych słówek w języku
angielskim?

Dlatego też, o wiele bardziej sensowne
będzie chodzenie na spotkania tych
klubów, ale już po poznaniu 1000
angielskich słówek (np. naszą metodą,
dostępną na stronie
http://www.1000slow.pl/ ). Zapewni Ci to
rozumienie 80% z tego, co będzie mówione
na tych spotkaniach.

Jednak uważaj na dużą pułapkę. Nie
próbuj nawet aktywnie uczestniczyć w
rozmowach bez znajomości choćby
podstawowych zasad gramatycznych, gdyż
spowoduje to, że utrwalisz sobie
niepoprawne sposoby mówienia, co później
będzie Ci bardzo trudno wyeliminować.

Aby się zabezpieczyć przed pułapkami
związanymi z klubami językowymi i
faktycznie z nich skorzystać, zalecamy:

a) na początek poznaj naszą metodą 1000
najczęściej używanych słówek
angielskich, które zapewnią Ci
rozumienie 80% dialogów prowadzonych na
spotkaniach danego klubu.

Aby to zrobić, wejdź na stronę:
http://www.1000slow.pl/

b) zacznij chodzić na spotkania, ale
tylko po to, aby mieć kontakt z żywym
językiem, osłuchiwać się z jego
brzmieniem i wymową. Nie próbuj
uczestniczyć w prowadzonych tam
dialogach - tylko słuchaj.

c) poznaj podstawowe, kluczowe reguły
gramatyczne języka angielskiego, po to,
aby zyskać poprawny fundament, który
pozwoli Ci utrwalać sobie na drodze
prowadzonych rozmów w klubach
językowych, właściwe wzorce wypowiadania
się po angielsku.

Podsumowując: zacznij od zainwestowania
np. tylko jednego tygodnia swojego
czasu, aby nauczyć się 1000 najczęściej
używanych angielskich słów i rozumieć w
80 procentach teksty, rozmowy i
nagrania.

Wtedy zacznij chodzić na spotkania
klubów językowych, ale jednocześnie
studiuj reguły gramatyczne i dopiero
wtedy, możesz śmiało w pełni brać udział
w prowadzonych tam rozmowach.

Wejdź już teraz na stronę
http://www.1000slow.pl/ i zacznij naukę
1000 najczęściej używanych w angielskim
słówek.


Paweł Sygnowski - autor ebooków edukacyjnych http://www.pawelsygnowski.info/ - Praktycznie wszystko o właściwym użytkowaniu Twojego mózgu. Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Paulo Coelho naucza języka angielskiego

Paulo Coelho naucza języka angielskiego


Autor: Belfer


Jak skutecznie rozwijać u uczniów umiejętność czytania i rozumienia w języku angielskim? Mimo nieprzebranej ilości materiałów, zadanie to nie należy do najłatwiejszych.


Teoretycznie uczyć można w oparciu o wszystko, co wpadnie pod rękę. Jakikolwiek tekst napisany poprawnie w języku angielskim (notka prasowa, artykuł, czy nawet teksty zamieszczane w internecie na blogach lub anglojęzycznych forach) może posłużyć za znakomity materiał do nauki czytania ze zrozumieniem w obcym języku. Używanie zróżnicowanych tekstów na pewnym etapie nauki jest wręcz wskazane. Nowoczesna nauka języka angielskiego musi zakładać najróżniejsze sytuacje komunikacyjne, począwszy od tych najbardziej formalnych (pismo urzędowe) do tych najbardziej hermetycznych i slungowych (skrótowa notka na Twiterze).

Wszystko należy robić stopniowo. Nie możemy rzucać naszych uczniów od razu na głęboką wodę, jeśli wielu z nich pływać jeszcze nie potrafi. Serwowanie nietypowych, niepreparowanych tekstów początkującym, nie należy do najszczęśliwszych pomysłów i z całą pewnością zakończy się dydaktyczną klęska wielkiej wagi. Niestety zbyt wiele razy przekonaliśmy się, że raz nadwyrężone zaufanie do języka obcego bardzo trudno później odbudować.

Nauczając języka angielskiego, nie po raz pierwszy musimy iść więc na kompromis i balansować między zapędami przemycania „Real English", a belferskim przywiązaniem do podręcznikowych tekstów, do których uczniowie bardzo szybko nabywają odruch wymiotny. Rozsądnie jest wybierać w takiej sytuacji teksty ciekawe, inspirujące, które jednocześnie będą wyrabiały u naszych podopiecznych wrażliwość na rozumienie nieschematycznych fraz i struktur w języku angielskim.

Cykl "Reading with Paulo Coelho" z magazynu The Teacher stanowi ciekawą propozycję tego typu materiału bazowego. Oprócz zgrabnego kunsztownie napisanego tekstu źródłowego opowiadającego ciekawą historią, każdy artykuł zawiera nieszablonowe pytania, sprawdzające w jakim stopniu i na jakich poziomach uczeń zrozumiał tekst. Dla tego ostatniego, nazwisko brazylijskiego pisarza powinno być atrakcyjnie. Jeśli uczniowie czytają dzisiaj jakieś książki poza szkolnymi lekturami, to właśnie bestsellery pokroju „Alchemika". Coelho dla większości z nich na pewno nie będzie traktowany jak anonimowy nudziarz rodem z podręczników kursowych. Jego teksty, niezależnie od naszego osobistego do nich stosunku, mają specyficzną właściwość przyciągania uwagi. Uczeń mimowolnie zaczyna skupiać się na treści, a nie na formie. Brawo! Tak oto zaplanowany cel dydaktyczny zostaje osiągnięty.

Skuteczność tego typu ćwiczeń możemy przetestować sami. Wydawnictwo The Teacher udostępniło kilka artykułów z serii na swoim profilu na facebook'u, do czego serdecznie zapraszam.


"Belfer"
www.teacher.pl

Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.